17 maja zmarł znany rockman Chris Cornell. Co gorsza dowiedział się o tym w momencie, gdy opłakiwał śmierć innego bliskiego przyjaciela - Brada Greya, byłego prezesa Paramount Pictures. Mężczyzna zmarł na raka w zeszły weekend.
Brad jest załamany i w szoku. Próbuje radzić sobie ze śmiercią dwóch bliskich przyjaciół, ale bardzo nim to wstrząsnęło. Jako jeden z niewielu wiedział że Brad Grey miał raka, więc w jakiś sposób był na tę śmierć przygotowany, ale i tak kompletnie go to załamało - twierdzi informator InTouch
Współczujemy tak bardzo.