Na Instagramie ukochanej Borysa Szyca pojawiło się stare zdjęcie pary i poruszający wpis:
No dobra. Dziś będzie u mnie tylko o miłości. Taki mam nastrój ❤ Mam to zdjęcie od dawna, ale czuję, że dziś jest dobry moment, żeby je Wam pokazać. ???? To my. ❤ 17 lat temu, kiedy zakochaliśmy się w sobie po raz pierwszy... Dwa fajne dzieciaki. Potem, każde z nas żyło osobno, na milion sposobów do momentu, kiedy 5 lat temu stanęliśmy znów twarzą w twarz. Teraz kochamy się jak dorośli, ale wygłupiamy i rozśmieszamy jak dawniej i to jest najpiękniejsze i najcenniejsze. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Przeszliśmy razem sporo trudnych chwil, które bardzo nas wzmocniły.
Miała też kilka słów dla swoich fanów:
Dla mnie życie bez miłości i bliskości z drugim człowiekiem po prostu nie istnieje i doceniam każdego dnia to, że odważyliśmy się na tę miłość, że słuchałam serca i intuicji, że dzięki tej miłości i wsparciu od drugiego człowieka mogę żyć pełnią życia, być całkowicie sobą i to w najlepszej wersji. Wiem, że nic nie jest na zawsze, dlatego staram się dbać o nasz związek i kocham tak, jakby jutra miało nie być. I czuję to samo od mojego mężczyzny. Kochajcie się mili i rozmawiajcie ze sobą na bieżąco. Szanujcie swoją odmienność i dawajcie sobie wolność ❤ Miłość zwycięża, ale trzeba się na nią całkowicie otworzyć i nieraz sporo zaryzykować ❤ Uściski dla wszystkich zakochanych i tych wciąż poszukujących miłości
To się nazywa niesamowita historia. Wygląda na to, że słynne powiedzenie: "stara miłość nie rdzewieje", rzeczywiście znajduje czasem odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Myślicie, że staną na ślubnym kobiercu w najbliższym czasie?