Borys Szyc jest już przygotowany na święta. Jego żona pokazała piękne dekoracje. Największe wrażenie robi choinka
Borys Szyc to jeden z najpopularniejszych aktorów. Ukończył Akademię Teatralną w Warszawie. Możecie kojarzyć go z ról w filmach i serialach, takich jak m.in.: Kingsajz, Klan, Rodzina zastępcza, Symetria, Vinci, Pręgi, Job, czyli ostatnia szara komórka, Ryś, Tajemnica twierdzy szyfrów, Lejdis, Sztos 2, Wojna polsko-ruska, Kac Wawa, Bitwa pod Wiedniem.
W przeszłości Borys był związany z Anną Bajerą. Ma z nią córkę Sonię (ur. 2004). W 2019 roku ożenił się z Justyną Szyc-Nagłowską. Rok później urodził się ich synek Henryk. W ubiegłym roku, w dzień ojca, żona Borysa opublikowała wpis, w którym bardzo zachwalała go jako tatę. Nazwała go m.in. mianem cudownego. Zadowolona małżonka napisała:
To że jesteś cudownym ojcem wiem od dawna. Masz 15 letnią córkę, która zajmuje szczególne miejsce w Twoim sercu. Od 7 lat jesteś ojczymem dla moich córek. Zbudowaliście cudowną relację opartą na miłości i zaufaniu. Kochasz i nie boisz się tego okazać ani powiedzieć. Pomagasz i wspierasz, tłumaczysz im świat. Trzy miesiące temu znów zostałeś tatą. Kiedy zobaczyłam pierwszy raz, jak trzymasz nasze wspólne dziecko w ramionach poczułam spokój i ogromne wzruszenie. Uśmiech który masz w oczach, kiedy patrzysz na Henia, jest światłem i siłą. Nasze dzieci mają wspaniałego ojca.
Jak widać, Borys jest bardzo rodzinną osobą. Partnerka aktora pokazała właśnie, jak przygotowali się do świąt.
Świąteczny wystrój domu Borysa Szyca. Jak wyglądają choinka i ozdoby?
Justyna Szyc-Nagłowska pokazała na Instagramie kilka ujęć z domu. Widać na nich choinkę, stroik, ozdoby świąteczne świeczki. Całość utrzymana jest w tradycyjnym stylu, co nie zmienia faktu, że taki wystrój z pewnością musiał słono kosztować. Uwagę przykuwają zwłaszcza bombki vintage. Sama Justyna opatrzyła zdjęcia długim opisem.
Dom! Moje ukochane i najważniejsze miejsce na ziemi. Miejsce gdzie odpoczywam, (no dobra, z tym odpoczynkiem w domu to różnie, wiadomo dzieci...) Ale wieczory są nasze. I od dziś te wieczory będą magiczne, bo udekorowałam dom na święta. U mnie jak zwykle dużo światełek, w każdej postaci. Lampek (zobaczcie jaka fajna jest ta w kształcie gwiazdki), lampek choinkowych i świec. Choinka zawsze żywa. A nawet żywe, bo w tym roku mam dwie. Z tej dużej dodatkowo obcięłam dolne gałęzie i zrobiłam stroiki. Jak widzicie choinka stoi na stoliku. Jednym z powodów jest oczywiście to, żeby zmieściły się tam duże ilości prezentów, na które wszystkie grzeczne dzieci liczą - napisała żona Borysa.
Po chwili dodała też, że w tym roku zmieniła choinkę.
A tak naprawdę to chodzi o leśnego skrzata o imieniu Henio, który jest żywo zainteresowany zdejmowaniem bombek z drzewka… Zrobiłam to dla mojego komfortu i jego bezpieczeństwa. Gwiazdy betlejemskie dzięki temu zyskały piękne miejsce do prezentacji. Henio kocha je wąchać, jak wszystkie kwiaty więc podwójna radość. Bombki w stonowanych kolorach złota plus parę kolorowych bajkowych figurek. Zrobiło się bardzo przytulnie. Pies na szczęście zaakceptował świecącego renifera. Mam wrażenie, że nawet się zakumplowali. Zmieniłam w tym roku kolor choinki - uzupełniła.
Pełen post Justyny zamieszczamy poniżej. Wszystkie fotki możecie też zobaczyć w naszej galerii. Jak podoba się wam świąteczny wystrój domu Szyców?