Beata Tadla nie mogła powstrzymać łez w "Pytaniu na śniadanie". "Ja się zaraz poryczę"

Beata Tadla popłakała się w trakcie poniedziałkowego wydania "Pytania na śniadanie". Łez wzruszenia nie mógł powstrzymać Robert El Gendy. Wystarczyło, że prowadzący zobaczyli na ekranie... stare zdjęcia Tadli.

Beata TadlaBeata Tadla wzruszyła się w trakcie "Pytania na śniadanie"
Źródło zdjęć: © TVP2
Sergiusz Królak

Beata Tadla i Robert El Gendy poprowadzili poniedziałkowe wydanie "Pytania na śniadanie", a jednym z tematów poruszonych w programie było ożywianie starych zdjęć za pomocą sztucznej inteligencji. W studiu gościł m.in. grafik Mariusz Zając, który zajmuje się rekonstruowaniem fotografii wojennymi, a na potrzeby rozmowy w "PnŚ" ożywił stare zdjęcia Tadli z jej rodzicami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Anna Kalczyńska po latach wróciła do TVP. Powiedziała nam, jak się czuje

Beata Tadla popłakała się na wizji. "O nie!"

Beata Tadla nie kryła łez wzruszenia, kiedy na ekranie zobaczyła swoich rodziców na ożywionych zdjęciach. Prowadząca "Pytanie na śniadanie" podczas oglądania zdjęć komentowała:

O nie! To mała Beatka?! O rajciu, ja się zaraz poryczę, o nie!

Widokowi małej prezenterki, która tuli się do mamy i taty, nie pozostał obojętny również Robert El Gendy, któremu także zaszkliły się oczy. Oboje prowadzący przez większość rozmowy wciąż ocierali łzy wzruszenia.

Beata Tadla i Robert El Gendy
Beata Tadla i Robert El Gendy wzruszyli się w "Pytaniu na śniadanie" © TVP2
Beata Tadla i Robert El Gendy
Beata Tadla i Robert El Gendy z trudem powstrzymywali łzy na wizji © TVP2
Beata Tadla i Robert El Gendy
Beata Tadla i Robert El Gendy mieli mokre oczy podczas rozmowy w "PnŚ" © TVP2
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE