Beata Sadowska nie tak wyobrażała sobie macierzyństwo. Dla dzieci rzuciła pracę w mediach, a teraz żałuje? [WIDEO]
Beata Sadowska jeszcze kilka lat temu była jedną z bardziej popularnych prezenterek telewizyjnych. Prowadziła między innymi Pytanie na śniadanie czy czołowe festiwale i imprezy w Telewizji Polskiej. Później związana jeszcze była z innymi stacjami czy rozgłośniami radiowymi, ale zrezygnowała z pracy na rzecz swoich dzieci.
Podczas eventu Zabawka Roku zapytaliśmy dziennikarkę, czy miewa momenty, że żałuje odejścia z mediów.
Zrezygnowałam z programów w telewizji, zrezygnowałam z radia, żeby mieć więcej czasu dla dzieci, bo te dzieci tak szybko teraz wychodzą w świat, tak błyskawicznie opuszczają gniazdo, że nie chcę tego przegapić. Ja chcę widzieć i widziałam, jak moi synkowie stawiają pierwsze kroki, mówią pierwsze słowa. Nie przegapiłam, jestem z nimi. To jest absolutnie bezcenne - powiedziała
Bez wątpienia macierzyństwo pochłania większość czasu każdej mamy. Czy podobnie jest w przypadku Sadowskiej?
Zmęczona, niewyspana, ale nie oddałabym jednej sekundy z życia wspólnego z moimi synkami, bo to jest fantastyczne. Ja broń Boże nie narzekam, bo to jest bezcenne. Pewnie, że jestem niewyspana. Każda mama, która karmi dzieci piersią jest niewyspana, ale czy zamieniłabym się? Oczywiście, że nie. Jestem szczęśliwa, jestem uśmiechnięta, a jeszcze wyspać się zdążę - wyznała
Po Beacie Sadowskiej wcale nie widać zmęczenia, a wręcz przeciwnie - prezenterka aż promienieje ze szczęścia.