Wokalistka jednak nie chce jednak póki co zdradzać, kim jest jej nowy wybranek. W mediach nie można znaleźć żadnych wspólnych zdjęć pary. Dlaczego?
Przyjmuję miłość jak dar od Boga, ale nie zamierzam się nią chwalić. To uczucie mnie zaskoczyło. Przyszło w prozaicznym momencie życia i sprawiło, że moje serce zaczęło mocniej bić. Dzięki temu płyta B3 jest taka energetyczna. Bo kiedy ją tworzyłam, czułam motyle w brzuchu - mówi w rozmowie z Party piosenkarka
Na pewno jednak niedługo Beata wyjawi nam, kto jest jej nową miłością. Póki co, życzymy jej dalszych sukcesów zawodowych i oby 2017 był jeszcze lepszy niż 2016!