Najpierw pracowałem w wegetariańskiej knajpie, co tyle zaważyło na moim życiu, że zostałem wegetarianinem. Pracowałem jeszcze w restauracji Magdy Gessler. Wszystko to bardzo miło wspominam. To była wtedy dla mnie idealna praca, bo mogłem ją sobie tak ustawić, by co jakiś czas móc pracować przy jakimś filmie - powiedział Bartłomiej Topa w magazynie "Grazia".
Aktor nie miał łatwego życia. Jego drugi syn umarł mu na rękach. W książce „Jestem tatą” Joanny Drosio-Czaplińskiej Bartłomiej Topa opowiedział o wielkiej tragedii. Dlatego aktor regularnie włącza się w akcje społeczne.
Niedawno grał w Teatrze Polonia, obok Marii Seweryn, Katarzyny Kwiatkowskiej i Bartosza Opani, w spektaklu "Happy Now?''.