W 2009 roku, kiedy to Obama została prezydentem USA otrzymał na start smartfon BlackBerry 8830 World Edition. Już wtedy nie należał on do najnowszych, ponieważ jego premiera odbyła się w 2007 roku. Jednak urządzenie służyło mu, aż do teraz. Światowe media informują, że ustępujący ze stanowiska prezydent zmienił smartfon na nowszy. Niestety nie najnowszy. Od niedawna ma korzystać Samsunga Galaxy S4, który został spersonalizowany do jego potrzeb. Sami przyznacie, że jest to dość przestarzały model. Jego wartość w internecie ocenia się na około 600-700 zł.
Jak się okazało, to smartfon Koreańczyków został jako pierwszy zaopiniowany przez agencję DISA, zajmującą się systemami informatycznymi i komunikacją w Białym Domu. Galaxy S4 to pierwszy telefon z półki konsumenckiej, który jest oficjalnie używany w amerykańskim rządzie.
Wiadomym jest, że Obama nie będzie mógł korzystać ze wszystkich udogodnień, które oferuje urządzenie. Przeważająca większość funkcji, z których może korzystać przeciętny obywatel, w jego telefonie są zablokowane. Departament Ochrony USA zgodnie z programem DMCC-S zablokował w nim możliwość robienia zdjęć, wychodzenie połączeń telefonicznych, słuchanie muzyki.
W takim razie po co mu telefon, z którego nawet nie będzie mógł zadzwonić?