Antoni Królikowski wyznał policji co robił?
Aktor jednak nie pojawił się na sali rozpraw. Zamiast tego był zmuszony oddać się swoim obowiązkom zawodowym, a przed sądem odpowie w dopasowanym do swoich potrzeb terminie. Pod jego nieobecność jednak padło kilka zaskakujących słów ze strony policjantki, która była zaangażowana w zatrzymanie Królikowskiego.
Jak podaje Kozaczek, funkcjonariuszka Anna Druszcz zeznała, że policja dowiedziała się o wszystkim dzięki anonimowemu zgłoszeniu. Choć aktor okazał się trzeźwy po przebadaniu go, przyznał się do tego, że dzień wcześniej palił jointa z marihuaną.
Zachowanie aktora również mogło wydawać się nietypowe. Jak wyjaśniła Druszcz, zachowywał spokój w obliczu całej sytuacji, choć czuł się zdenerwowany:
Sprawa będzie ciągnąć się dalej
Jak przekazał ShowNews informator z otoczenia aktora, obrona już wcześniej chciała zabezpieczyć dowody w postaci nagrań, aby udowodnić trzeźwość Królikowskiego. Sąd zamierza teraz sprawdzić, czy zachowały się nagrania policyjne.