Anna Wendzikowska o przemocy za ścianą jej mieszkania
Podczas kwarantanny Anna Wendzikowska często publikuje archiwalne zdjęcia ze swoich podróży. Przy okazji jednego z nich, zwierzyła się swoim obserwującym, że jest świadkiem przemocy domowej. Napisała, że jej sąsiad nie tylko głośno słucha muzyki, ale także znęca się nad żoną i psem. W poście zaznaczyła, że jest problem. Szczegóły opisała w komentarzach, podczas dyskusji z internautkami.
W kometarzu dodała:
Dziennikarka zwróciła uwagę na przemoc i zareagowała, co spotkało się z uznaniem wśród jej obserwujących.
- Niech pani działa i nagłaśnia.
- Gdy mnie tłukł partner, modliłam się żeby któryś z sąsiadów zadzwonił na policję.
- Trzeba reagować, brawo.
Problem przemocy domowej mocno nasilił się w czasie kwarantanny, gdy ofiary przebywają w zasadzie 24 godziny na dobę ze swoimi oprawcami. Anna Wendzikowska zwróciła na niego uwagę i dała przykład prawidłowej postawy.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli ktoś znajduje się w trudnej sytuacji i chce porozmawiać z psychologiem, może zadzwonić pod bezpłatny numer telefonu 800 70 2222 całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie.
Na przemoc należy reagować, a specjaliści alarmują, że liczba zgłoszeń od czasu rozpoczęcia kwarantanny wzrosła o 50 %.