Jeden z tygodników podał informację, że do grona tego zalicza się Anna Wendzikowska, która pod koniec zeszłego roku rozstała się z ojcem swojej 2-letniej córki Kornelii. Dowodem na zarzuty miała być fotografia, na której dziennikarka trzyma rękę na piersi Dowbora.
Nie róbmy sensacji. Wiadomo, że tego typu gazety są od tego, żeby szukać sensacji, gdzie jej nie ma. Zarówno Joasię, jak i Maćka znam mnóstwo lat, więc... To jest tak śmieszne, że nawet nie wiadomo jak to skomentować. Myślałam, żeby nawet zadzwonić do nich i zapytać czy rzeczywiście, ale pomyślałam, że to jest tak absurdalne, że chyba sobie daruję - skomentowała sprawę Wendzikowska
Warto przypomnieć, że serce Anny Wendzikowskiej jest już zajęte przez innego mężczyznę. Czy jest zakochana? Zobaczcie nasze wideo.