Swoją gotowość do wcielenia się w postać Ani zdeklarowała "królowa dubbingu w filmów i bajek dla dzieci" – Agnieszka Mrozińska. W jednym z wywiadów przyznała, że w ten sposób spełniłyby się jej największe marzenia:
Jest jedna rola, która mi się marzy, ale chyba o niej nie będę mówić, chociaż nie wiem czy mogę, czy nie mogę… Marzy mi się, żeby zagrać Anię Przybylską. Mam nadzieję, że film o niej powstanie, bo od szóstego roku życia słyszę, że jestem do niej podobna i z charakteru, i z głosu, i dla niektórych także wizualnie – słowa aktorki cytuje portal Pikio.
Dlaczego? Wszystko przez to, że Przybylska stanowi dla aktorki ogromny wzór:
Wizualnie ciężko jest mi porównywać, bo była ona dla mnie przepiękną kobietą. Bardzo mi miło jeśli ktokolwiek mnie do niej porównuje. Więc to jest takie moje największe marzenie żeby ją zagrać – zaznaczała Mrozińska.
Dodajmy, że to nie jedyne marzenie Mrozińskiej. Agnieszka chciałaby także zagrać w jakimś filmie historycznym:
Chciałabym zagrać w jakimś filmie historycznym, wcielić się w taką postać z tamtych lat. Ja w ogóle mówię, że chyba się urodziłam nie w tej epoce co trzeba. I chciałabym żeby to była taka bardzo dramatyczna rola. Ja na co dzień jestem taka mega pogodna i uśmiechnięta, a tak naprawdę jeśli chodzi o granie, to bardzo lubię grać dramaty – dodała aktorka.
Myślicie, że któryś z planów uda jej się zrealizować?