Po tygodniach pełnych treningów udało się osiągnąć wymarzony efekt. Teraz Powierza jest nową osobą, ale nie ukrywa, że było jej ciężko. Przypomnijmy, że przez to, że przytyła, miała problem z karierą. Odbiło się to na jej psychice:
Porównując ilość pracy i propozycji, którą miałam wtedy i dziś, różnica jest diametralna! I to oczywiście bardzo wpływa na psychikę. Gdy się ma malutkie dziecko, a za to nie ma na rachunki, śpi się zdecydowanie gorzej, o ile oczywiście w ogóle uda się zasnąć. Przede wszystkim cieszę się, że się nie poddałam. Że mimo tego, że wszystko było przeciw mnie, że lekarze specjaliści twierdzili, że jestem okazem zdrowia i wyszukuję sobie choroby, nie przestałam szukać pomocy. A jeszcze bardziej jestem dumna z tego, że walczyłam o siebie z tak niezłomną konsekwencją. Nie doprowadziłam do cukrzycy. W tej chwili moja choroba jest w reemisji. Udało mi się. Wygrałam. Pokonałam samą siebie, moje wszystkie demony i słabości. To daje ogromną moc - wyznała na łamach Faktu
Cieszymy się, że wszystko jest już dobrze! :)