Anna Dereszowska nie potrafi ukryć zniesmaczenia. Ostro skrytykowała Julię Wieniawę
Anna Dereszowska nie potrafi ukryć zniesmaczenia. Ostro skrytykowała Julię Wieniawę
Anna Dereszowska należy do grona bardzo spokojnych gwiazd. Aktorka raczej nie lansuje się na ściankach, a jeśli to robi, to po to, by promować jakiś film, czy sztukę teatralną, których jest częścią. Karierę buduje na zawodowej działalności i daleko jej do bycia celebrytką. W ostatnim czasie udzieliła dosyć szczerego wywiadu magazynowi "Pani". Opowiedziała o przeciwnościach losu, jakie stanęły na jej drodze w młodości:
Julia Wieniawa, Anna Dereszowska
Rafał Matuszczak
Udostępnij
Wychowywałam się w otoczeniu chłopców, starszego brata i kuzynów, a oni potrafili bezmyślnie powiedzieć, że jestem beznadziejna, brzydka i gruba. I to słowo – "grubaska" – utkwiło w mojej głowie – żali się aktorka.
Był to wstęp do wywodu na temat pogoni za perfekcyjnością, której poddał się dzisiejszy świat. Nawiązała do wychowywania córki i niebezpiecznego otoczenia w jakiej przyszło jej żyć. Miała na myśli infuencerów, publikujących na Intagramie idelnie wyretuszowane zdjęcia bez skaz. Młode osoby oglądają to i popadają w paranoje. Oberwało się Maffashion i Julii Wieniawie:
Nastolatki obserwują Maffashion czy Julię Wieniawę, które wrzucają piękne zdjęcia w profesjonalnym makijażu, ze zrobioną fryzurą oraz przy dobrym świetle, i potem te dziewczyny myślą, że też powinny być takie śliczne. Jedna i druga Julka jest piękna, ale przecież nie budzą się rano, wyglądając idealnie. One też mają podkrążone oczy, tylko tego już ich fanki nie widzą. Ta pogoń za perfekcją jest destrukcyjna – stwierdza.