Nie ma już co się samej oszukiwać, że może nie widać. Będzie nas więcej! Kochani, dziękuję za wszystkie gratulacje, życzenia powodzenia i słowa wsparcia. To wiele dla mnie znaczy. Jestem naprawdę szczęśliwa! Dostałam też trochę niemiłych wiadomości, o tym jak to ukrywam brzuch, żeby wszystkich zmylić.. Kochane, brzuch żyje własnym życiem, kto był w ciąży ten wie. Jednego dnia jest większy, kolejnego może go nie być. To jest szczególny czas, w którym trochę chcę się mieć tę wiedzę tylko dla siebie. Wiele osób nie mówi nawet najbliższym zanim nie ma absolutnej pewności, że wszystko przebiega zgodnie z planem.. Więc dziękuję za zrozumienie
Czas mija szybko i obecnie Wendzikowska jest już zaledwie o krok od porodu i powitania na świecie swojego drugiego dziecka. Ma to być córeczka, a według ustaleń Faktu, Ania wybrała już dla niej imię! Jakie? Gwiazda ma chyba słabość do tradycji i jeśli tabloid się nie myli, jej druga córka będzie miała na imię Antonina, czyli Tosia. ;)