Jak twierdzi informator Pudelka, konflikt i rozłam w związku Wendzikowskiej miały trwać już od kilkunastu tygodni, a ciąża i narodziny córeczki miały być plastrem, który pomógłby naprawić nadszarpnięty przez problemy z komunikacją związek. Jeśli wierzyć doniesieniom, Ania została sama ze starszą córeczką, Kornelią, której ojcem jest jej były partner Patryk Ignaczak oraz malutką Antosią, córką Bazyla.
Jest to dość zaskakujący zwrot wydarzeń, bo ich związek wydawał się być wręcz podręcznikowo idealny. Zamieszkali ze sobą po kilku miesiącach randkowania, a Ania, która raczej nie wyciąga swojego życia sercowego na dłoni przed kamerami, bez skrępowania dzieliła się swoim szczęściem z fanami.
Myślicie, że to może być prawda?