Wygląda na to, że Angelina Jolie nie cofnie się przed niczym by zagrać na nerwach swojemu eks. Gwiazda, która na początku grudnia rozwiązała kłopotliwy problem z opieką nad dziećmi, ostatecznie kończąc z dzielonymi prawami - a starała się o wyłączne - kolejny raz udowodniła, że Brad Pitt nie będzie miał z nią lekko po rozwodzie. Tym razem, a jakże, również poszło o dzieci.
Po zeszłorocznych przebojach z Angeliną, ciągającą swoje pociechy na czerwone dywany, gale i premiery, Brad miał stanowczo sprzeciwić się takiemu procederowi i zażądać, by Jolie przestała na siłę wciągać dzieci w show-biznes, w którym z racji nazwiska i tak siedzą już po uszy. Aktorka miała zgodzić się z nim, że nadmierne eksponowanie szóstki pociech na zainteresowanie mediów nie jest dobrym pomysłem. Najwyraźniej zrobiła to tylko na rzecz rozprawy o ustalenie praw do opieki, bo 21 lutego znów pojawiła się na ściance w towarzystwie Paxa Jolie-Pitta, Maddoxa Jolie-Pitta, Zahary Jolie-Pitt oraz Knoxa Jolie-Pitta.
Myślicie, że niepotrzebnie ryzykuje utratą praw do opieki? Sama wkłada Bradowi broń w dłoń...