Obie słyną z niezwykłej urody, klasy i zamiłowania do działalności charytatywnej. Wydawać by się mogło, że dzięki temu Angelina Jolie i Amal Clooney mogłyby być dobrymi przyjaciółkami. Nic z tego. Gniew, pomimo upływu czasu, nie ustąpił. W hollywoodzkich kręgach filmowych, charytatywnych i społecznych mówi się, że prywatna waśń pań staje się coraz bardziej intensywna.
Jak twierdzi Star, Angelina była szczególnie rozzłoszczona także tym, że przyjaciele donieśli jej, że Amal jej zachowanie podczas rozwodu określiła jako "szalone". Relacji między kobietami nie poprawia także fakt, że Jolie uważa, iż prawniczka zajmująca się prawami człowieka, kradnie jej tron Pierwszej Damy Świata Pomocy Humanitarnej w Hollywood.
Obie kobiety uważnie obserwują swoje poczynania nawzajem. Krąży nawet plotka, że styliści, makijażyści muszą wybierać, dla której z nich chcą pracować. To dopiero straszne…