Przyznam, że najlepiej wychodzi mi herbata i jajecznica, ale na jajecznicę mam milion patentów i nigdy nie robię takiej samej. Zawsze wkładam w to dużo serca i wysiłku - mówi.
Okazuje się jednak, że pasja żony nie zawsze jest Sołtysikowi na rękę...
Żona jest zakręcona na punkcie gotowania, co zresztą strasznie mi przeszkadza w dietetycznym odzywaniu się, a moja silna słaba wola zawsze ulega... - dodaje z uśmiechem.
Posłuchajcie co jeszcze zdradził dziennikarz w rozmowie z nami.