Aleksandra Socha z Brazylii miała wrócić z medalem, którego nie udało się jej wywalczyć w Atenach, Pekinie i Londynie. Szablistka nie otarła się nawet o podium i ostatecznie zajęła szóste miejsce. Swój wynik skomentowała łamiącym się głosem:
Oczywiście 6 miejsce tonie był szczyt marzeń i możliwości. Chciałam więcej, chciałam zdobyć ten mój upragniony medal Igrzysk, bo tylko tego brakuje mi w kolekcji. Niestety nie było mi dane doświadczyć tego ale biorę wszystko co życie mi daje i dziękuje
Po chwili smutki przyszedł moment radości. Ukochany oświadczył się sportsmence, a ta bez wahania powiedziała "tak". Pierścionkiem od razu pochwaliła się znajomym i fanom na Facebooku:
A z Rio taki medal przywiozę?????????♥️♥️♥️♥️#zaręczona #engaged
Pozostaje nam tylko pogratulować "medalu" i ukochanego :)