Dorota R. zabiera głos po akcie oskarżenia. "Mogę odetchnąć z ulgą"
Dorota R. usłyszała zarzut pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli, za który grozi jej nawet pięć lat więzienia. Choć postępowanie ciągnie się od pięciu lat, piosenkarka postanowiła ponownie odnieść się do sprawy. Mimo że jest obecnie na wakacjach, nagrała obszerne InstaStories, w którym tłumaczy swoją perspektywę. — Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz, i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas — mówi.
Aneta Kowal