Wygląda na to, że tym razem się złamała i zafundowała sobie parę mega szpilek. Dosłownie. Na Instagramie jej męża, Piotra Staraka, pojawiło się zdjęcie z galerii sztuki,na którym możemy zobaczyć ogromną parę szpilek wykonanych ze srebrnych garnków. W podpisie Piotr napisał:
Albo to żart sytuacyjny, albo Agnieszka naprawdę kupiła nową rzeźbę i postawi ją, na przykład, w salonie. Internauci żartowali w komentarzach i sugerowali, że w kuchni będą jak znalazł:
- Będzie w czym gotować...
- Aż taka z niej kucharka?
- Na imprezę z kolegami jak znalazł ;)
Wszechstronne zastosowanie to podstawa. No i jakie twarzowe.