W niedzielę z kolei zamieściła swoje zdjęcie bez żadnych filtrów i sztucznych upiększeń.
Agnieszka Włodarczyk pokazała dwie kreski
W poniedziałek gwiazda filmowa zamieściła na Instastory zdjęcie testu z dwiema kreskami. Nie miała powodu do radości. Nie był to bowiem test ciążowy, tylko test na obecność wirusów. Okazało się, że jej syn zaraził się wirusem RSV.
Następnie nagrała wideo, w którym objaśniła, jak teraz czuje się Milan. Na szczęście nie ma gorączki. Niestety, kaszel wciąż mu dokucza. Na domiar złego mama chłopca nie mogła się dodzwonić do przychodni.
Trzymamy kciuki za to, aby Milan szybko powrócił do zdrowia.