Prowadząca nowy program zapewnia, że produkcja zapewniła pracę i niemałe pieniądze mieszkańcom Azji. To, że gwiazdy dostali dolara dziennie to nie zabawa bogatych w biednych, a tylko podsycenie emocji podczas wyścigu. Agnieszka nie rozumie, jak można skrytykować tak fajne show.
Co ona znowu bredzi? W "Azja Express" nikt nie udaje biedaków. Dostają jedynie dolara na głowę, żeby wyścig był bardziej emocjonujący. Muszą liczyć na ludzi przez co my lepiej poznajemy mieszkańców Azji i ich kulturę, ale tam nikt nie ma wątpliwości, że oni biorą udział w programie. Niech Paulina pójdzie lepiej po rozum do głowy i pomyśli, ile miejscowi mogli zarobić przy okazji kręcenia naszego programu. To jest olbrzymia produkcja, przy której wiele lokalnych osób znajduje zatrudnienie jako kierowcy, asystenci, obsługa planu. Przygotowanie wszystkich gier i zadań wymaga ogromnych nakładów pracy. Nad programem pracuje olbrzymia ekipa, która musi gdzieś spać, co jeść. Miejscowa ludność przecież na tym zarabia. Robimy ten program wspólnie! Dodam, że bardzo pozytywny program! - powiedziała Aga dla portalu Party
Będziecie oglądać? My nie możemy się już doczekać września! :)