Dosłownie kilka godzin później tygodnik "Życie na gorąco" pokazał okładkę gazety ze ślubnym zdjęciem Agnieszki Popielewicz i Grzegorza Hyżego, ujawniając wszystkie detale z prywatnego wydarzenia. Niektóre media spekulowały, że para w sprytny sposób sprzedała fotografię, którą - jak twierdzi gazeta - dostali od czytelnika w tym samym czasie przebywającego na wakacjach w Rzymie.
Agnieszka Popielewicz odniosła się do dzisiejszej publikacji gazety publikując oświadczenie o następującej treści:
Dodajmy, że Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży na swoich profilach pokazali dwa zdjęcia po ceremonii. Ciekawe jak zakończy się ta sprawa...