Ślub Mariny Łuczenko i Wojciecha Szczęsnego oceniła Agnieszka Hyży. Prezenterka przyznała, że ta uroczystość należała do jednych z najbardziej dopracowanych:
Moim fachowym okiem mogę powiedzieć, że niezły sztab ludzi za tym stoi. I przypuszczam, że może nawet nie polska jakaś firma "wedding planerska". Nie chce użyć słowa na bogato, ale widać, że jest to takie absolutne top, takie premium, dopieszczone.
Agnieszka oceniła również suknię ślubną Mariny. Zdradziła, że jej bogato zdobiona stylizacja była bardzo w jej guście:
Oni wyglądali obłędnie, jak z obrazka. Suknia mi się bardzo podobała ja lubię takie suknie. Nawet jeżeli komuś kojarzy się z bezą czy księżniczką to tego jednego dnia możemy sobie na to pozwolić.
A pamiętacie jak wyglądał ślub Agnieszki i Grzegorza?