Jak informuje tygodnik, Majchrzak "miał dosyć pracy na najwyższych obrotach i tego, że Doda jest wiecznie ze wszystkiego niezadowolona". Tabloid donosi, że byłego menadżera Rabczewskiej "najbardziej drażniły telefony w środku nocy".
Kto zajmie miejsce Adriana? Podobno Dorota podjęła decyzję, że nie będzie nikogo zatrudniać, od teraz sama będzie swoim menadżerem:
Podobne plany Dorota miała po rozstaniu z poprzednimi agentami. Przypomnijmy, że od początku solowej kariery, Rabczewska pracowała już z: Mają Sablewską, Jarosławem Burdkiem, Maciejem Morą, Jakubem Majochem, Małgorzatą Leitner, Moniką Kordowicz i Adrianem Majchrzakiem. W większości przypadków buńczuczna gwiazda kończyła współpracę w atmosferze skandalu.