Wszystko zaczęło się w 2014 roku, kiedy Jakub chciał robić interesy z żoną Macieja. Mieli sprzedawać reklamy na elektronicznych telebimach w stolicy. Oczywiście potrzebne były pieniądze na start. Oskarżony zaproponował kobiecie sprzedanie jej mieszkania lub zaciągnięcie kredytu. Żona Żurawskiego przesłała właścicielowi Wisły Kraków akty notarialne dotyczące mieszkania, dokumenty, a także zdjęcie swojego dowodu osobistego. Ostatecznie wycofała się z interesu. Nie spodobało się to Jakubowi Meresińskiemu. Podrobił jej dowód, a do tego wszystkiego wciągnął swoją siostrę Kamilę Ł. Kupił od nieustalonych osób dowód osobisty wystawiony na Paulinę Żurawską z wizerunkiem Kamili. Zaciągnięto kredyt na 507 900,69 zł. Oszustwo wyszło na jaw.
25 lipca zapadł wyrok w tej sprawie. Oskarżeni zostali skazani na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata, a także karę grzywny po 6250 zł.
Mężczyzna był już kiedyś skazany za posługiwanie się sfałszowanymi świadectwami dojrzałości. Dano mu wtedy grzywnę w wysokości 1000 zł. Niestety niczego go to nie nauczyło. Wczoraj zapadła również decyzja, że Wisłę Kraków przejmie Towarzystwo Sportowe Wisła.