Tatiana Mindewicz-Puacz postanowiła pokazać internautom swoje nowe biuro. Zdjęciami z miejsca pracy pochwaliła się za pomocą mediów społecznościowych. Ten widok zaskoczy wszystkich:
Sądząc po opisie, którym pochwaliła się dziennikarka, zrealizowanie relacji na żywo nie jest wcale taką prostą sprawą. Milusińscy ucieszyli się z faktu, że Tatiana jest w domu, i za wszelką cenę chcieli poczuć dotyk jej aksamitnej dłoni... choćby przez chwilę. Przecież praca może poczekać. Trudno odmówić chwili czułości takim słodziakom.