W najnowszym magazynie Gala Staszczyk mówi o tym, że już od przyszłego roku:
Do końca roku zagramy jeszcze kilka fajnych koncertów. (...) A od stycznia robimy przerwę. Po prostu muszę zresetować głowę… Są takie chwile w życiu, kiedy trzeba po prostu troszkę zastopować. Rock and roll nie jest dla mnie wszystkim. Oczywiście T.Love to moje najstarsze dziecko, ale ja nie jestem scenicznym ćpunem. Nie jestem uzależniony od sławy i popularności. - twierdzi lider legendarnej grupy.
Na pytanie dziennikarki, co będzie dalej robił w życiu, muzyk enigmatycznie odpowiada:
Nie wiem. Nie jestem gościem, który planuje, bo nie uważam, że wszystko zależy ode mnie. T.Love to pewnego rodzaju przedsiębiorstwo, którego rytm już mi… Po prostu nie chciałbym dojść do takiego momentu, że przestanę lubić swój zespół. Po to jest ta przerwa, żeby nawet nie fizycznie odpocząć, tylko mentalnie. Oczywiście będę mniej zarabiał, ale to żaden problem. Nie jestem pazerny.
Liczymy, że Muniek odpocznie i wróci do grania, przecież mówiono o nim King!