Nie mamy normalnego życia, nie mam normalnych dzieci i sama nie jestem normalna. Nasze życie nie jest normalne i musimy się z tym pogodzić - mówi gwiazda.
To jednak nie wszystko. Artystka zdradziła też, że jej dzieci nie chodzą do szkoły!
Moi znajomi powtarzali mi, żebym zapisała dzieci do szkoły, bo potrzebują mieć koleżanki i kolegów. Doprowadzało mnie to do szału. Jesteśmy szczęśliwi. Edukuję swoje dzieci - kształcenie w domu jest dla nich najlepszym rozwiązaniem. Najistotniejsze jest przecież, żeby przebywały ze swoją mamą i nie czuły się opuszczone przez rodziców - dodaje.
To dość kontrowersyjne. Czy wiedza Jennifer zastąpi Emmie i Maximilianowi tą, którą przekazaliby im nauczyciele? Czas pokaże...