Miałem kupę szczęścia w życiu. Urodziłem się w inteligenckiej rodzinie. Jak miałem 6 lat to dostałem pierwszy komputer. Kluczem do sukcesu jest to, gdzie się urodzimy. Często jest tak, że zawdzięczamy sami sobie wszystko, a jeśli spojrzymy na to trzeźwym okiem socjologa to zauważymy jak wiele uprzywilejowania stało za tym, że nam się udało i jak wiele braku uprzywilejowania, że komuś innemu się nie udało. Musimy zauważyć jak wiele przeszkód jedni muszą pokonać, a inni nie, żeby stanąć w tym samym miejscu - powiedział
Na te słowa szybko odpowiedział Jarosław Kuźniar, który w tym dniu, wraz z Anna Kalczyńską prowadził program śniadaniowy. Prezenter zdobył się na szczere wyznanie względem swoich rodziców.
Moja rodzina nie jest inteligencka. Mama dostaje 700 zł, ojciec jakieś 900 miesięcznie i to jest wszystko, co oni mają. Moi rodzice są po prostu rodzicami. Trzeba było się samemu zabrać za siebie i po prostu popracować - wtrącił
Wiedzieliście, że dziennikarz pochodzi z takiej ubogiej rodziny?
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl