Kubicka pojawiła się na ściance w białym total looku stworzonym przez Marlu i biżuterii od Selfie Jewellery. Spodnie z wysokim stanem mocno opinały biodra i talię, ale w dołu robiły się luźniejsze i nadawały proporcjonalnej sylwetce Sandry jeszcze więcej smukłości. Na górze znalazła się marynarka, również biała... i nic więcej. Kubicka postawiła na kompletny minimalizm, wliczając w niego stanik oraz koszulę, lub chociaż t-shirt, który mógłby osłonić jej wdzięki. W ten sposób gwiazda mogła pochwalić się zdecydowanie najbardziej spektakularnym dekoltem tego wieczoru, a także kilku poprzednich - i zapewne kilku kolejnych, bo mało która polska celebrytka jest tak odważna.
Jej stylizację dopełniał makijaż w stylu Kim Kardashian, czyli mocne konturowanie kości policzkowych, wyraźnie podkreślone oko i brwi oraz ciut za dużo rozświetlacza. Na fryzurę składały się włosy ujęte w niedbałego koczka, z kilkoma pasmami wypuszczonymi luźno na twarz.
Jak wam się podoba? Hit czy jednak zbyt odważnie?