Zapracowana nastolatka koncertuje jak maszynka do robienia pieniędzy, z jednego koncertu udaje się na kolejny. Tak właśnie było niedawno, kiedy to Roxie występowała w Chrzanowie, a kilka godzin później miała pojawić się w Lubartowie. Nastolatka miała wynajęty prywatny samolot, który czekał na nią na lotnisku w Katowicach. Roxi po koncercie wsiadła w luksusową czarną limuzynę marki bmw i jak szalona gnała na odprawę.
Niestety auto Roxie zostało zatrzymane przez policję, przez co planowany drugi występ się nie odbył. Dopiero jakiś czas po zdarzeniu 14-letnia Roksana zabrała głos w sprawie. Kierowca pojazdu, w którym jechała Roksana, rzekomo zatrąbił na nieoznakowane auto policji. Funkcjonariusze zatrzymali szofera, a pasażerów legitymowali podobno przez trzydzieści minut. Co na to zwyciężczyni Eurowizji Junior 2018?
Wreszcie sprawa się wyjaśniła.