Parafianie byli oburzeni. Teraz rodzice dzieci nie chcą żeby wikary o takich poglądach nauczał ich dzieci religii. Ksiądz twierdzi, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbiera np. na... aborcję.
Na mszę nie przyszli, a doją ludzi na aborcję i na eutanazję. Czy jest stosowne, by na placu kościelnym zbierać na człowieka, który wydaje te pieniądze na swoje działalności, które nie mają nic wspólnego z miłością i prawdą, której uczył pan Jezus? To jest poparte faktami, które się dokonują przez 25 lat
Wierni Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelcach Opolskich nie wiedzieli jak się zachować. Niektórzy z nich wyszli w trakcie mszy, inny przepraszali wolontariuszy. Na drugi dzień na stronie parafii pojawiły się przeprosiny od księdza Maciejskiego, jednak ludzie nie do końca wierzą w ich szczerość.
Przepraszam wolontariuszy, składających datki, parafian i tych wszystkich, których dotknęły moje słowa, ponieważ każde dobro zasługuje na uznanie i szacunek. Ubolewam, że moja wypowiedź przyniosła szkodę dobremu imieniu parafii, diecezji opolskiej i Kościołowi
Rodzice dzieci, które uczy ksiądz wystosowali petycję w sprawie odsunięcia go od zajęć z religii.
Uważamy, że taka osoba nie powinna uczyć dzieci, a tym bardziej przygotowywać je do I Komunii Świętej. Rujnuje ona wszelkie ideały i wartości, które zaszczepiliśmy w naszych dzieciach jako rodzice. Poza tym wygłaszanie opinii prywatnych jest wielce nie na miejscu, zważając na to, że kościół jest miejscem publicznym i dostępnym dla wszystkich
Jedna z mam dziecka po rozmowie z kurią opolską na specjalnej grupie na Facebooku zamieściła pełen obaw wpis.
Jestem też po rozmowie z kurią opolską i fakt jest taki, że nie utożsamiają się z treścią wypowiedzi księdza, ale i nie mają zamiaru odsunąć księdza od nauki religii. Jest to dla mnie o tyle niepokojące, że ksiądz nadal może przekazywać uczniom swoje idee
Dopiero kiedy zostaną zebrane podpisy pod petycją, trafi ona na biurko dyrektora szkoły.