Podczas konferencji prasowej z jego udziałem, Robert zapewniał, że zamierza grać podczas ostatniego spotkania w Rosji i wywalczyć tyle, ile tylko się da. Nie dało się nie zauważyć, że piłkarz jest bardzo rozgoryczony, a atmosfera była grobowa:
Fani są bardzo zaniepokojeni jego nieobecnością na treningu i mają nadzieję, że trener Adam Nawałka nie wywinie im kolejnego niemiłego żartu. Brak Lewandowskiego na boisku byłby wyraźnym sygnałem dla innych drużyn, nie mówiąc już o tym, że rezygnowanie z flagowego gracza wydaje się być kiepskim pomysłem.
Jak myślicie, dlaczego się nie pojawił?