Para postanowiła uciec od zgiełku medialnego i hejtu, który wciąż się na nich wylewa. Zaszyli się na greckim Mykonos, wraz z Klarą Lewandowską, gdzie ładowali baterie i odpoczywali po trudnych miesiącach. Paparazzi przyłapali ich na wodnych szaleństwach.
Opaleni, uśmiechnięci, wyglądali na bardzo szczęśliwych z powodu tych kilku kradzionych chwil. Lewandowska miała na sobie czarne bikini, a na plaży narzucała na siebie ażurową, białą sukienkę. Córkę wyposażyła w uroczy biały kapelusik i kolorową koszulkę z krótkim rękawkiem, by ochronić jej delikatną skórę przed gorącym greckim słońcem. Robert w niebieskich kąpielówkach i okularach przeciwsłonecznych nie odstępował rodziny nawet na krok.
Miejmy nadzieję, że ten wyjazd pozwolił im się zregenerować i wrócić do pracy ze zdwojoną siłą.