Dziennik informuje, że Beata była skłonna do przekazania połowy majątku. Dla Andrzeja Pietrasa to jednak za mało. Spór dotyczy apartamentów, które para kupiła w kilku krajach. Wartość nieruchomości szacowana jest na ponad 9 milionów złotych.
Podczas sprawy rozwodowej nie wpłynął wniosek o podział majątku, a więc nie odbył się on na dali rozpraw. Gdyby podział majątku był zgodny, to można by to wszystko wtedy szybko załatwić - informuje biuro prasowe rządu okręgowego w Lublinie
Oznacza to, że Beata i Andrej znów spotkają się w sądzie. Wniosek będą mogli złożyć najwcześniej za trzy tygodnie.