Razem z żoną i dziećmi był gościem "Pytania na Śniadanie"
Fotografia: ONS
Paula
Udostępnij
Dzieci bardzo są wrażliwe na muzykę, na taniec, na sztukę. Chciałem stworzyć takie miejsce, gdzie z tą muzyką i kulturą będą mogły obcować od najmłodszych lat. Ale nie tak, jak w szkole, tylko przez zabawę. Przedszkole powstało nie po to, żeby uczyć od najmłodszych lat nie takich oklepanych piosenek, prostych, ale bardziej skomplikowanych. Będziemy razem robić małą orkiestrę, małe musicale, koncerty. Ja tam będę razem z nimi i będziemy np. kolędować. To będzie miejsce - jeśli nawet w przyszłości będą lekarzami, prawnikami, prezenterami telewizyjnymi - które da im wrażliwość, inne postrzeganie. Mamy też sprawdzoną metodę nauki i dziecko już po kilku miesiącach potrafi czytać z nut proste melodie - powiedział w studio.