Gdy wydawało się, że fala parodii po debiutanckich nagraniach Bianki i Filipa powoli opada, a polskie marki wyczerpały już limit żartów z kebaba, państwo Chajzerowie postanowili pójść za ciosem. W mediach społecznościowych opublikowali filmik zapowiadający wielki powrót przed mikrofony. – Proszę państwa, rodzina Chajzerów ma przyjemność ogłosić niezwykłą nowinę. Bianeczko, czy powiesz państwu? – zagaił celebryta, wprowadzając konsternację u internautów i sugerując, że... być może chodzi o coś innego.
WIDEOByły partner Bianki ujawnia kulisy jej związku z Chajzerem
Filip Chajzer i Bianka ogłosili trzeci podcast
To właśnie Bianka przekazała wieści.
Dobrze, to ja powiem. No więc... Nagramy trzeci podcast, bo mamy mnóstwo pytań o trzeci podcast. Kiedy znowu razem będziemy na podcaście? Kiedy nagramy trzeci podcast? Kiedy nowy Q&A? – ogłosiła rozpromieniona żona Chajzera.
Chajzer wyraził również szczere zdziwienie, że format chwycił wśród najmłodszych, a dzieci podchodzą do nich na ulicy, prosząc o wspólne zdjęcia. Odniósł się też do fali memów, która zalała sieć:
Ten nasz content, ja wiem, że się możecie śmiać z pizzy z kebabem, ale on jest taki, moim zdaniem przynajmniej, bardzo nieszkodliwy. Nikogo nie hejtuje. Nie daje nikomu żadnych głupich pomysłów, żeby robić głupie rzeczy. (...) Po prostu rozmawiamy sobie o naszym raju na ziemi.
Filip Chajzer zapowiedział, że podcast z Bianką stanie się stałym formatem
Co więcej, para nie zamierza na tym poprzestać. Zapowiada, że przekształci podcast w stały cykl z nimi w roli głównej.
Ten podcast już będzie wejściem do naszego stałego programu – zapowiedział dumnie celebryta.
Filip przyznał, że nie spodziewał się aż takiego odbioru ich wspólnych materiałów.
Ja to powiem Wam, że ja to się nie spodziewałem. Ja to już taką gwiazdą byłem naprawdę, taką, powiem ci, pod mchem.
Na odpowiedź partnerki nie trzeba było długo czekać.
Ja ten mech odkopałam i cię wyciągnęłam – wypaliła Bianka.
A jeśli komuś wydawało się, że limit ciekawostek został osiągnięty, prezenter szybko wyprowadził wątpiących z błędu. Z błyskiem w oku zapowiedział, że ma w zanadrzu całą encyklopedię rewelacji.
A ile ja mam w ogóle ciekawostek na podcast... – ekscytował się przed kamerą.
Żeby podkręcić atmosferę i dać przedsmak nowego odcinka, Chajzer zaprezentował swoje wokalne talenty, intonując nieśmiertelny hit Zero: "Bania u Cygana do rana!". Jak wyjaśnił z nostalgią, to właśnie do tego utworu zdzierał parkiet na swojej osiemnastce.