Peja psioczy na młodzież. Wytyka szereg braków i wszechobecny autotune

Kultura hip-hopowa w Polsce ulega potężnym zmianom, co nie zawsze spotyka się z entuzjazmem ze strony jej prekursorów. Goszcząc w podcaście "W stylu Krychowiaka", Peja postanowił bez ogródek ocenić młode pokolenie artystów. Raper nie przebierał w słowach i wprost zarzucił im m.in. brak polotu i wszechobecny autotune.

Peja u Krychowiaka gorzko o nowej fali rapuPeja u Krychowiaka gorzko o nowej fali rapu
Źródło zdjęć: © YouTube: RMF W stylu Krychowiaka
Kamil Pasternak

W podcaście "W stylu Krychowiaka" prowadzonym przez byłego reprezentanta Polski na łamach RMF FM pojawił się gościnnie Rychu Peja. W pewnym momencie gwiazdor wymierzył kilka gorzkich słów w kierunku dzisiejszych raperów.


WIDEO
TYLKO U NAS! Kto powinien płacić na randkach? Piotr Mróz zabrał głos. "Niech facet będzie facetem, ale..."

Choć przyznał, że dzisiejsi debiutanci mają znacznie łatwiejszy start, to ostro skrytykował powtarzalność brzmień, wszechobecny autotune oraz zbliżanie się raperów do klimatów popu i disco polo. Słowa weterana sceny to potężny kubeł zimnej wody dla nowych twórców.

Brak polotu i wszechobecny autotune. Peja psioczy na młodych

Rychu Peja odniósł się do różnic między swoimi początkami na muzycznej scenie a realiami, z jakimi stykają się dzisiejsi twórcy. Zauważył, że kiedyś raperzy musieli latami walczyć o szacunek w branży i obecność w mediach, podczas gdy współcześni wykonawcy dostają wszystko na tacy dzięki potędze mediów społecznościowych.

Mimo ułatwionego startu legenda polskiego hip-hopu nie ukrywa rozczarowania tym, w jaki sposób część młodego pokolenia wykorzystuje swoje możliwości.

Nie uważam, aby to młode pokolenie było wzorem i ten impakt można wykorzystać zupełnie inaczej do ważniejszych celów (...) Dziś, kiedy słyszę produkcje, one są przede wszystkim podobne, zarówno muzycznie, jak i w stylówce. Już abstrahując od tego, że na wszystko jest nałożona sytuacja z autotune'em, że są wtyczki i oni wszyscy brzmią podobnie – ocenił surowo raper.

Peja odniósł się także do kopiowania stylów zza oceanu bez wnoszenia do twórczości własnej kreatywności. Zauważył, że choć jego generacja za młodu również przesuwała granice i często zachowywała się łobuzersko. Oni jednak mieli zawsze starać się być autentycznymi "ulicznymi poetami".

Rychu Peja u Grzegorza Krychowiaka. Złote czasy samplingu a dzisiejsza cyfrowa sztuczność

Raper powrócił pamięcią do czasów, gdy stworzenie autorskiego bitu wymagało nie lada wysiłku, a młodzi artyści miesiącami zbierali na najprostszy sprzęt lub dostęp do studia nagraniowego. Z pasją opowiadał o wielogodzinnym przesłuchiwaniu starych płyt i kreatywnym samplowaniu muzyki soul czy funk.

Dziś, jego zdaniem, proces tworzenia spłycił się do korzystania z gotowych programów i wirtualnych instrumentów, a rynek został zalany przez nową generację twórców, którzy nie muszą przechodzić przez artystyczną weryfikację.

My byliśmy jednak kreatywni do tego stopnia, że próbowaliśmy zrobić coś z niczego. Nie mieliśmy takich możliwości technologicznych jak dzisiaj. Tutaj tej weryfikacji oni nie muszą w ogóle przechodzić. Po prostu biorą to wszystko w swoje ręce, jak chcą – skwitował Peja.

Rychu Peja z gorzką refleksją. Raperzy jak discopolowcy?

Najwięcej goryczy w wypowiedzi poznańskiego twórcy wywołał jednak temat artystycznej tożsamości i przekraczania granic gatunkowych. Peja zwrócił uwagę, że dzisiejszy rap coraz częściej przypomina wyśpiewywane melodeklamacje, a sami twórcy nastawiają się wyłącznie na zysk komercyjny.

Bez kompromisów odniósł się do popularnego ostatnio trendu łączenia hip-hopu z muzyką rozrywkową i taneczną, odmawiając takim twórcom miana prawdziwych raperów.

Jeżeli artysta uważający się za rapera robi typowo popowe covery, wyśpiewuje melodie, które były kiczowatymi pastiszami ze świata popu czy eurodance'u, albo robi collabo z zawodnikiem z nurtu disco polo... Mnie to osobiście boli, dlatego ja nie będę uznawał tego typu wykonawców za raperów i za jednych z nas. Mogą być wspaniałymi ludźmi, (...) ale oni są tylko skupieni na robieniu pieniędzy kosztem wyciskania tej energii związanej z uwagą skierowaną na rap – zadeklarował stanowczo w podcaście.
Rychu Peja
Rychu Peja © instagram @pejaslumsattack
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE