Niestety się nie udało, bo Sebastian gra koncert. Był jeszcze dzisiaj panem młodym i miał narodowe czytanie Wyspiańskiego i od razu po tym w takim ekspresowym tempie musiał dojechać na koncert, ale nie ukrywam, że kiedyś się skusimy - zdradziła Paulina w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską
Wyjawiła jednak, że gdy już uda im się trafić wspólnie na jakąś imprezę, nie stronią od tańca. To dla niej czysta przyjemność z jednego ważnego powodu. Jakiego?
Wiesz jak to jest. Mężczyzna, góral, zawsze prowadzi, a kobieta rządzi w życiu. Więc tak, zdarza nam się tańczyć. Muzyk ma dobre poczucie rytmu, więc naprawdę to jest jedyny facet, którego znam, a który naprawdę tak dobrze tańczy i któremu ja się daję prowadzić. Jako młoda dziewczyna trenowałam taniec towarzyski i z racji mojego wzrostu byłam osobą prowadzącą. Poniekąd odgrywałam rolę mężczyzny. Wreszcie doczekałam się mężczyzny wyższego ode mnie. Mogę założyć buty na wysokim obcasie na różne wydarzenia i mieć możliwość tańczyć na obcasie i być prowadzoną przez swojego mężczyznę. Jest to dla mnie rzecz bezcenna - wyjawiła z uśmiechem
Sebastian Karpiel-Bułecka na pewno będzie zadowolony, gdy to usłyszy!