Nie byłam przygotowana na tak głębokie odczucia i emocje, które poczułam wkraczając do zamku Windsor. Odebrało mi dech i krzyknęłam w duszy, że to jest całkiem inny poziom.
Oprah odniosła się do majestatycznego klimatu miejsca,w którym się znalazła i do nowej trudnej roli, która czekała Meghan Markle:
Od razu pomyślałam o historii tego miejsca, jego spuściźnie, o zdumiewającej chwili, w której Meghan wkracza do tego świata i czego potrzeba żeby się na nią przygotować.
Oprah była pod wrażeniem nie tylko samej ceremonii, ale jej uwagę przykuła miłość, którą widziała w oczach i zachowaniu młodej pary:
Wszyscy chcemy czuć się radośni i pełni życia, kiedy Meghan spoglądała w stronę przejścia by spotkać się z Harrym oboje promienieli szczęściem
Tylko pozazdrościć.