Olga Frycz robi karierę mimo braku dyplomu. "Nie szukałam powodu, dla którego mi się nie udało"

Sergiusz Królak
Olga FryczOlga Frycz
Źródło zdjęć: © KAPIF

Olga Frycz zrobiła karierę w branży aktorskiej, mimo że dwukrotnie nie dostała się do szkoły teatralnej. Choć marzyła o zdobyciu dyplomu, to nie było jej to dane. Po latach wyznała, że mógł przyczynić się do tego jej ojciec. – Nie chciał, żebym została aktorką, mówił, że dla kobiety to zawód podobny do prostytucji – wspomniała w jednym z wywiadów.

Olga Frycz urodziła się 23 października 1986 r. w Krakowie. Zyskała uznanie krytyków rolami w filmach "Weiser" (2000), "Boże skrawki" (2001) i "Wszystko, co kocham" (2009), a telewidzowie polubili ją m.in. za rolę Patrycji w "M jak miłość". Frycz kiedyś uczyła się w szkole muzycznej, poza tym dwukrotnie nie zdała do szkoły aktorskiej. Kiedyś dała do zrozumienia, że nie zdała egzaminów przez swojego ojca, aktora Jana Frycza.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Olga Frycz chce do "Tańca z Gwiazdami". Albert Kosiński już wie, z kim powinna trenować - i wcale nie z nim (WIDEO)

Olga Frycz nie zdała do szkoły aktorskiej przez ojca?

Olga Frycz zaczęła karierę aktorską od statystowania w filmach. Wcześniej dorabiała, pracując jako kelnerka w pizzerii. Zapragnęła studiować aktorstwo, ale dwa razy nie przeszła egzaminów do szkoły teatralnej w Krakowie. Palce miał w tym maczać sam Jan Frycz, który podobno poprosił egzaminatorów, by "oblali" jego córkę. "Bardzo nie chciał, by została aktorką, ale nie przewidział, że ona i tak postawi na swoim" – podała redakcja "Rewii", powołując się na anonimowego znajomego Jana Frycza.

Olga Frycz kiedyś potwierdziła te doniesienia, przyznając, iż "wie, że [jej ojciec] coś komuś szepnął", przez co nie dostała się do szkoły, o której "marzyła od najmłodszych lat". W 2011 r. w wywiadzie dla "Twojego Stylu" otwarcie powiedziała o tym, że Jan Frycz faktycznie nie chciał, by jego córka była aktorką. Wspominając słowa taty, powiedziała:

Mówił, że dla kobiety to zawód podobny do prostytucji. "To czekanie, czy ktoś cię zechce, negocjowanie stawki. Nie ma w tym piękna".

Olga Frycz nie płacze przez brak dyplomu szkoły aktorskiej

Olga Frycz nie unika w wywiadach pytań o brak dyplomu szkoły aktorskiej. W rozmowie z Katarzyną Zwolińską dla portalu plotki.pl w 2010 r. wspomniała:

[Za pierwszym razem] byłam święcie przekonana, że zostanę przyjęta. Ale nie dlatego, że mam na nazwisko Frycz, tylko dlatego, że od dziecka grałam. U świetnych reżyserów. I nagle okazało się, że egzamin zdałam, ale nie dostałam się z powodu braku miejsc. Odwołałam się, ale to nic nie dało. Pomyślałam, że muszę trochę popracować i poszłam na roczny kurs przygotowujący do egzaminów.

"[Za drugim razem] znowu mnie nie przyjęli. Nie szukałam już powodu, dla którego znowu mi się nie udało. Do szkoły zdaje 1500 osób, a dostaje się 20. Z czego kończy ją 15, a pięć pracuje w zawodzie. Uświadomiłam sobie, że nie ja jedna się nie dostałam. (...) A potem pomyślałam, że nawet wyszło mi to na dobre. Będąc w szkole na pierwszym i na drugim roku, nie możesz grać. (...) Poza tym teatr nigdy mnie nie interesował. Tylko film. Tak miało być" – dodała.

Olga Frycz zdobyła umiejętności aktorskie dzięki nauce w szkole aktorskiej Lart studiO. Poza tym podjęła studia na kierunku filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Jan Frycz z córką Olgą
Olga i Jan Fryczowie zrobili karierę w branży filmowej © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE