Dzisiejszy dzień aktorka spędza z rodziną. Zapytana przez nas, czy woli obchodzić te dni na sposób amerykański, czy polski, dała jednoznaczną odpowiedź:
Pierwszego listopada no to raczej jest nostalgicznie. Oczywiście, tak jak większość Polaków, tradycyjnie odwiedzam najbliższych, których już z nami nie ma, ale o których pamiętam. I dzięki temu, że pamiętam, staram się ich obecność podtrzymywać w pewnym stopniu w naszym życiu. Tak więc ja tradycyjnie - po polsku, nie po amerykańsku. Ja jestem Polka, nie Amerykanka.
Zobaczcie, co jeszcze powiedziała nam aktorka.