Kuba Badach 24 sierpnia 2026 świętuje 50. urodziny. Z Aleksandrą Kwaśniewską są małżeństwem od 2012 r. W rozmowach, w których wracali do początków relacji, wielokrotnie podkreślali, że ich związek od startu układał się spokojnie i naturalnie. Poznali się w radiu — Badach promował wtedy płytę z utworami Andrzeja Zauchy, a Kwaśniewska prowadziła własną audycję. Do bliższego kontaktu doszło jednak dzięki znajomym, którzy zaprosili ich oboje do swojego mieszkania.
WIDEOKuba Badach o emeryturach dla artystów
Ślub Kwaśniewskiej i Badacha pod presją tłumu i paparazzi
Choć Aleksandra Kwaśniewska zazwyczaj stroni od szczegółowych opowieści o życiu prywatnym, jakiś czas temu zdecydowała się wrócić do wspomnień z dnia ślubu. Przyznała, że nie wspomina go najlepiej, bo uwagę skupiał nie tylko sam moment ceremonii, ale też ogromne zainteresowanie osób, które chciały zobaczyć ją w sukni ślubnej. Kwaśniewska opowiadała w rozmowie z Żurnalistą, że tuż po wyjściu z kościoła nie mogli swobodnie odjechać, a tłum uszkodził lusterka w samochodzie. - Samochód, którym odjeżdżaliśmy spod kościoła, słuchaj, tłum wyłamał nam lusterka, nie mogliśmy przejechać - mówiła.
Na ślub Aleksandry Kwaśniewskiej i Kuby Badacha przyszły tłumy
W wywiadzie Aleksandra Kwaśniewska wspominała również o obecności w świątyni osób, których państwo młodzi nie zapraszali — według jej relacji część przyjechała autokarami i nie chciała opuścić ławek, mimo prób wyproszenia. - Przyjechały jakieś kobitki jakimiś autokarami i trzymały się ławek, nie chciały się dać wyprosić i było tam dużo przypadkowych ludzi, ale koniec końców, miałam takie poczucie, że oni jednak są do nas serdecznie nastawieni - stwierdziła. Dodatkowym problemem miało być to, że przejście do kościoła utrudniał tłum paparazzi próbujących zrobić zdjęcia. Obecnie Badach i Kwaśniewska starają się mocno chronić swoje życie prywatne przed mediami.
ZOBACZ TAKŻE: Kuba Badach o początkach z Aleksandrą Kwaśniewską. Zdradził, co było najtrudniejsze. "To było wszystko mocne"