76-letni gwiazdor „Na dobre i na złe” poinformował o śmierci partnera. Był cenionym artystą i zmarł na HIV

Marek Barbasiewicz

Marek Barbasiewicz

Marek Barbasiewicz miał romans z tancerzem, który była nosicielem wirusa HIV i zmarł na AIDS. Aktor poinformował o śmierci  partnera.

Marek Barbasiewicz przez wiele lat wcielał się w role amantów. Już w czasach PRL-u zastanawiano się dlaczego, aktor nie założył rodziny. Kiedy w mediach pojawiła się plotka o jego romansie z nastolatką, postanowił raz na zawsze uciąć spekulacje. Dokonał pierwszego coming outu w środowisku aktorskim. Do swojego homoseksualizmu przyznał się w 1992 roku w magazynie Pani:

To wyznanie niebywale wyprostowało mi życie. Nagle poczułem się sklejony ze sobą, szczery, niezmuszony do przemilczeń. Od wielu lat jestem w stałym związku. Więcej nie trzeba mówić. Nie chcę, by ten fakt przekroczył granicę informacji.

Aktor zdradził wówczas, że jest w stałym związku od 1978 roku, jednak nigdy nie wyjawił personaliów partnera. Po latach przyznał się także do romansu ze słynnym tancerzem.

Marek Barbasiewicz miał romans z tancerzem, który latami ukrywał, że ma HIV

Marek Barbasiewicz miał 23 lata, kiedy poznał tancerza – Gerarda Wilka. Wybitny tancerz zawrócił mu w głowie. Dopiero niedawno jednak aktor przyznał, że plotki o ich romansie były prawdziwe. Udzielił wywiadu o byłym kochanku na potrzeby książki Gerard Wilk. Tancerz, którą napisała Zofia Rudnicka.

To było przedpołudnie, czekaliśmy w holu na artystów i nagle z półpiętra spłynął Gerard! Jak cudne zwieńczenie szczęśliwego czasu. Zjawiskowy, opalony, w piaskowych spodniach i fioletowawej, bardzo rozpiętej koszuli – wspominał Barbasiewicz.

Gerard Wilk wcisnął aktorowi kartkę z numerem telefonu. Widywali się, ale Barbasiewicz zadzwonił do młodszego artysty dopiero po powrocie do Warszawy. Wybuchł między nimi płomienny romans. O ich relacji wiedzieli tylko nieliczni, bo Marek nie był gotowy ujawnić, że jest gejem. Tancerz bardzo przeżywał, że nie może być w oficjalnym związku z ukochanym i ich relacja rozpadła się po niecałym roku.

Wilk po romansie z Barbasiewiczem wyjechał z Polski i zrobił międzynarodową karierę. Miał wielu kochanków. Krystyna Mazurówna, przyjaciółka tancerza, która przez jakiś czas mieszkała z nim w Paryżu, zasugerowała w książce Ach, ci faceci!, że Gerard miał przygodę z Rudofem Nuriejewem – najsłynniejszym tancerzem baletowym na świecie, i to właśnie od niego mógł zarazić się wirusem HIV.

Gerard Wilk ukrywał przed wszystkimi, że jest nosicielem wirusa. W 1994 roku przyjechał do Warszawy. Nikt nie miał pojęcia o jego chorobie. Tancerz kilka lat przed śmiercią dowiedział się, że ma AIDS, które było przyczyną jego śmierci. Zmarł 28 sierpnia 1995 roku w Paryżu w wieku 51 lat.


Marek Barbasiewicz jest gejem

Marek Barbasiewicz jest gejem

Marek Barbasiewicz jest gejem

Marek Barbasiewicz jest gejem

Gerard Wilk

Gerard Wilk

Komentarze

  • Gość pisze:

    dlaczego w tytule jest, że zmarł na HIV? „na HIV” się nie umiera! wirus może prowadzić do AIDS czyli obniżenia/utraty odporności od czego bezpośrednio też się nie umiera, ale niestety przyczynia się to do ujawnienia się chorób autoimmunologicznych, ciężkiego i często śmiertelnego przebiegu chorób, w przypadku których w innych okolicznościach chory miałby szanse/większe szanse na wyleczenie lub ich przebieg byłby przewlekły, a nie ostry.

  • Gość pisze:

    Taki lajf swoje przeźyli kaźdy ma swoją historie nawet baba jaga w ulm 3 i śnieg a w kórniku wypadki po co budować autobany jak mozna stac w korku przynajmniej człowiek odpocznie i to tyle

  • Gośćmika pisze:

    I byli w zwuązku ,po cichu nikt afery nie robił nie to co teraz

  • Gość pisze:

    Kurcze ze też tacy faceci muszą być gejami szkoda!

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

×