Uuu… Kamil Durczok boleśnie zakpił z Anity Werner. Był bezlitosny jak w filmiku o "upi***olonym stole"
Kamil Durczok kilka miesięcy temu spowodował wypadek samochodowy. W krótkim czasie okazało się, że prowadził na "podwójnym gazie" – miał 2,6 promila alkoholu we krwi. Gdy sprawa nieco ucichła, media zaczęły donosić, że dziennikarz jest podejrzany o podrabianie podpisów byłej żony na wekslach.