Anna Lewandowska ze łzami w oczach zapowiada zmiany w życiu. „Targają mną różne emocje”. Tak szczera dawno nie była

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska przyznała się na Instagramie do tego, że ma zły dzień. W obszernym poście zdradziła, dlaczego jest zmęczona.

Anna Lewandowska jest obecnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych Polek. Żona najlepszego obecnie piłkarza w kraju, Roberta Lewandowskiego, nie poprzestała na prowadzeniu domu i wychowywaniu córek. Nie tylko wspiera męża, ale sama robi karierę. Ma świetnie prosperujące biznesy, a z jej porad treningowych i dietetycznych korzysta masa ludzi, którzy chcą zmienić swój styl życia.

W niedzielę wieczorem Ania dała wyraz swojemu zmęczeniu. Okazuje się, że i ona czasem miewa kryzysy. Co napisała?

Anna Lewandowska ma gorszy dzień. Co napisała?

Anna Lewandowska zwykła dzielić się na Instagramie pozytywną energią. Czasem jednak i u niej następuje spadek formy. Postanowiła, że podzieli się przemyśleniami po ciężkim dniu.

Mam dzisiaj trudny dzień. Targają mną różne emocje, ale nie chcę ich ukrywać – zaczęła wpis.

Potem podkreśliła, że zdaje sobie sprawę, że sieć ma swoje prawa i raczej ludzie dzielą się tam pozytywami, ale czasem przychodzi moment, że chce się zwierzyć także z problemów.

Instagram to zwykle ładne obrazki. Sama też staram się dzielić tutaj przede wszystkim pozytywnymi elementami swojego życia, ale dziś czuję się po prostu zmęczona. Jestem zmęczona grudniem, tym całym rokiem, ilością obowiązków, no i presją, którą często wywieram sama na siebie.
Chyba się starzeję.

Następnie stwierdziła, że być może czas na zmiany i przewartościowanie życia.

Mam takie poczucie, że powinnam przewartościować swoje życie. Może za dużo wzięłam sobie na głowę? W przyszłym roku chciałabym jeszcze lepiej sobie to wszystko poukładać. Żeby nie było tak, że „wszystko jest ważne” – więc robię, ale że robię to co ważne naprawdę. Bo jak wszystko jest ważne to tak jakby nic nie było ważne. Często wymagamy od siebie zbyt wiele. Bierze się to pewnie ze stereotypów. Ciągle wiele z nas dąży do perfekcji. Prawda? A przecież nie jesteśmy cyborgami, nie jesteśmy studniami bez dna… w którymś momencie po prostu zaczyna się przelewać.

Zdradziła także, dlaczego zdecydowała się na to, żeby podzielić się swoimi refleksjami.

Czemu to wszystko piszę? Bo chcę to zmienić. No i Was też zachęcam do zmian. Bo świadomość to przecież pierwszy krok, żeby wprowadzać jakieś poprawki. Dlatego warto o tym mówić, określać swoje potrzeby, cele i priorytety. Rzeczy Ważne dla Was. A nie dla innych. Dla Was.
Żeby więcej było w tym życiu BALANSU. Takiego, który jest zgodny z naszymi możliwościami i celami. Takiego na naszych zasadach. Takiego w sam raz. O tego nam życzę.

Podsumowała swoje wywody stwierdzeniem, że idzie napić się wina, bo sama nie jest maszyną i bywa zmęczona wbrew pozorom.

PS. Zanim nagłówki rozklikają się, że Lewa niczym zwykły człowiek bywa zmęczona (tak Lewa też bywa zmęczona i to częściej niż się wielu osobom mogłoby się wydawać) to w ramach „krótkoterminowych działań naprawczych” idę nalać sobie wino #annalewandowska.

W komentarzach nie brakuje słów otuchy dla Anny Lewandowskiej. Internautki piszą, że doskonale rozumieją jej stan i że dziękują za przemyślenia, którymi się podzieliła.

Też macie poczucie, że koniec roku jest dobrym momentem do podsumowań, a zbliżający się czas jest świetnym momentem na przewartościowanie pewnych rzeczy?


Anna Lewandowska ma gorszy dzień

Anna Lewandowska ma gorszy dzień

Anna Lewandowska w Paryżu

Anna Lewandowska w Paryżu

Anna Lewandowska w Warszawie

Anna Lewandowska w Warszawie

Komentarze

  • Gość pisze:

    Dajcie im spokuj sami zapracowalu co mają Aniu zycze samych wspanialych dni jestem mama 2 chlopcow wiem jak ci ciężko i kupuj marken Tasche oni sa zazdrośni jestes wielka 👍a zal d…e sciska powodzenia jestem z wami Liebe Grüße von mir 😘

  • Gośćlidka pisze:

    Pni Aniu co Pani wie o prawdziwych problemach. Gdyby wszyscy mieli takie jak Pani byłoby nieźle.

  • Basia pisze:

    Co wy piszecie zazdrośnicy. Przecież Anna nie urodziła się bogata. Nie miała nadzianych rodziców, i dobrze wie jak to jest żyć kiedy ledwo wiąże się koniec z końcem. A że poszczęściło jej się w życiu i ma to co ma to chwała jej za to i wara od niej i jej rodziny!!!! Jak się nie podoba to nie czytaj i nie komentuj Zazdrośniku jeden z drugim. Ludzie ogarnijcie się. Życzcie drugiemu tego co najlepsze i nie wylewajcie swojej żółci bo to i tak wam życia nie zmieni na lepsze.

  • Gość pisze:

    O czym ty kobiecino piszesz? Nudzi Ci się to bądź wolontariuszka w domu starców tam poznasz prawdziwe problemy i dramaty

  • Gość pisze:

    Super ujęte chociaż źle jej nie życzę

    • Majka pisze:

      Pani Aniu. Niewiele jest osób, ktore Pani dobrze życzą. Jest Pani uosobieniem marzen wielu kobiet, kobietą sukcesu, ambitną, zdolną, piękną.. ale to , niestety też, budzi zazdrosc, zlosc i nie jęć. Niech Pani nie wierzy, ze wszyscy cieszą się z Pani i męża szczęścia.. dlatego , jak tylko lekko się noga podwinie, zjedzą, zahejtują, wyzwą, obrażą.. taki mamy naród.. tscy są ludzie. Jak najmniej mowic, pisać.. życ swoim życiem, robic swoje, chronić prywatnosc .. im wiecej niedpodzianek i niedomowien / tym lepiej dla Pani szczescia i rodziny. Powodzenia- szacun za ciężką pracę👍

  • nenanenanena9000 pisze:

    Nudna ta Lewandowska… To rób kobieto co chcesz… Masz kasę to ztrudnij 5 nianiek i kogoś tam jeszcze… Ale przestań publicznie pisać takie popierdy….Nie ośmieszaj się…. Zajmij się czymś pożytecznym a nie tylko wrzucaniem fotej swojej powyginanej postaci…. I tych świątecznych biesiad że zborowska i tym podobne… Weź sobie te rady kobieto naprawdę do serca i nie mecz nas swoimi wyssanymi z palca problemami… Wszyscy je mają… Nie tylko Ty…

  • Gość pisze:

    Myślałem że trochę mądrzejsza jesteś

  • Gość pisze:

    Aniu rób swoje i nie pozwalaj na nagłośniania. Po o Ci te komentarze

  • Sigalek. pisze:

    To się rozwiedz, i nie zawracaj gitary.
    W pole, ziemniaki zbierać !!!!!!

  • Gość pisze:

    To prawda,oni mają tyle kasy że nie wiedzą co z nią zrobić,a my musimy walczyć o każdy dzień by przetrwać

    • Go pisze:

      To weź doopę w troki i zacznij pracować i zarabiać jak ONI, a nie jęczysz i zazdrościsz. Typowa polska cebula. Żenada!

    • Nicka pisze:

      To weź doopę w troki i zacznij pracować i zarabiać jak ONI, a nie jęczysz i zazdrościsz. Typowa polska cebula. Żenada!

  • Gość pisze:

    A może ciąża nr 3 ??? Przy poprzednich również wstawiała posty podobnej treści zanim stały się one oficjalnie ….

  • Gość pisze:

    Dokladnie Zmeczona smiechu warte 😂😂

  • GhjGość pisze:

    Ludzie! Zanim napiszecie hamaki komentarz, to pieniądze szczęścia ne dają… znam wiele bogatych i nieszczęśliwych osób! Im więcej masz, tym bardziej harujesz zeby to utrzymać , do tego jest mnustwo stresu ! Kto jest bogaty to wie!

  • Gość pisze:

    A to pewnie po tym winie nie widziała ciągłej linii i przejechała na czerwonym świetle.

  • Gość pisze:

    Człowiek goni za wszystkimi a tak naprawdę w każdej chwili może stracić wszystko co ważne i co nie wróci są w życiu wartości o które trzeba dbać i powinny być najważniejsze

  • Marlena pisze:

    Lubię Anię, ale przy takiej forsie jaką ma to powinna zająć się dziećmi i domem. A ona codziennie gdzie indziej. Koleżankom zrobiła imprezę i po niej pisze, że Lewa zmęczona. Grubsza sprawa😏😏😏

  • Gość pisze:

    Prawda!!!!Po co tak goni?Komu chce zaimponować?Kiedyś trzeba zmniejszyć ambicje.

  • Gość pisze:

    Ania dobrze powiedziałaś

  • GośćAneta pisze:

    Brawo

  • Gość pisze:

    Zgadzsm się

  • Gość pisze:

    Jak tam lewy dyplom mgr Lewego?

  • Gość pisze:

    Pani Aniu, Pani zmęczenie jest inne niż innych osób, poważnie. Mam na myśli tych, którzy nie mają szans na zmianę sytuacji. Tych, którzy pracują za niską kasę, ale zasuwają 150 miesiąc swojego życia i ciągle nie starcza im np. na co? Aby kupić mieszkanie na kredyt. Są ciagle w niedoczasie, padają na pysk. Nie mają siły na to, aby przebranżowić się, może umiejętności, aby posłuchać rad kołczów i wdrożyć je w życie. A Pani ćwiczy balans… czy zazdroszczę Pani? Owszem. Czy źle Pani życzę. Nie, bynajmniej. Tylko sugeruję, że Pani status jest niestosownie wysoki na takie zwierzenia. Jest pozbawiony pokory…po prostu nie wypada narzekań kierować do ludzi, którzy walczą o byt w wymiarze podstawowym.

    • Gość pisze:

      Brawo!

    • Gość pisze:

      W punkt i bardzo mądrze napisane .

    • Czuka220Gość pisze:

      Mega dobrze ujęte, brawo

    • Gość pisze:

      Oj tak bardzo dobrze powiedziane. Ona nie ma pojecia co znaczy strach aby nie stracic pracy i nie miec za co podstawowych rachunkow zaplacic. Ale jak to mowi przyslowie najedzony glodnego nigdy nie zrozumie

    • Gość pisze:

      Dokladnie

    • Gość pisze:

      W punkt powiedziane 👍

    • Nicka pisze:

      Kolejna umęczona cierpiętnica. To, że Anka ma kasę to nie znaczy, że nie na własnych problemów. Wszyscy zazdroszczą Lewym pieniędzy ala nikt nie zastanowi się nad tym, ile wysiłku, poświęcenia i nie rzadko nerwów ich to wszystko kosztuje. Więcej myśl i analizuj.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×