Szukaj

Ostatnie chwile życia Aleksandra Doby. Świadek opowiedział, jak umierała gwiazda „Agenta”

Aleksander Doba

Aleksander Doba

Aleksander Doba nie żyje. Polski podróżnik znany z programu Agent Gwiazdy zginął, zdobywając szczyt Kilimandżaro. Jak wyglądały jego ostatnie chwile? Jakie są przyczyny śmierci?

Aleksander Doba nie żyje. Ta smutna wiadomość obiegła dzisiaj wszystkie media. Był to pierwszy człowiek w historii, który samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. W kajaku opłynął Morze Bałtyckie oraz najstarsze i najgłębsze jezioro na świecie – Bajkał. Widzowie poznali go w momencie, gdy pojawił się w lubianym show Agent Gwiazdy. Na ekranach mogliśmy go oglądać w 2019 roku. Z programu odpadł w trzecim odcinku. Udział w reality-show był dla niego doskonałą zabawą.

Traktowałem to cały czas jako wspaniałą zabawę – powiedział Aleksander Doba przed pożegnaniem się z uczestnikami.

Mężczyzna zmarł wczoraj podczas swojej kolejnej wyprawy. Wszystko stało się, gdy zdobywał szczyt Kilimandżaro. Najwyższa góra w Afryce zabrała go na zawsze. Smutną informację o śmierci, przekazała w social mediach rodzina podróżnika.

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. Zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro spełniając swoje marzenia. Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki.

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. zmarł śmiercią podróżnika…

Posted by Aleksander Doba on Tuesday, February 23, 2021

Aleksander Doba nie żyje. Przyczyny śmierci

Aleksander Doba zmarł, spełniając swoje marzenia. Podróżnik zdobył szczyt Kilimandżaro wczoraj o godzinie 11., co potwierdził Łukasz Nowak, założyciel Klubu Podróżników Soliści i organizator wyprawy na tanzańską górę.

Mężczyzna w rozmowie z polsatnews.pl zdradził, jak wyglądały ostatnie chwile życia Doby. Miał on doskonale się czuć. Tuż po wejściu na szczyt uczestnicy wyprawy chcieli mu zrobić zdjęcie.

Przed wykonaniem zdjęcia poprosił o chwilę odpoczynku. Później stracił przytomność, a zaraz później funkcje życiowe – powiedział Nowak.

Wchodząc na szczyt, podróżnik miał czuć się doskonale i nikt nie spodziewał się, że może dojść do tragedii:

Mówił, że jest w świetnej formie, krzyczał „Afryka dzika” i że jest szczęśliwy – opowiadał Łukasz Nowak.

Pomimo reanimacji, którą podjęto na szczycie góry, Doby nie udało się uratować. Jego ciało zostało sprowadzone z Kilimandżaro, w czym pomogli pracownicy parku narodowego. Przyczyny zgonu nie zostały oficjalnie potwierdzone, ale według przypuszczeń organizatora wyprawy wszystko wskazuje na to, że miał on dostać zawału serca.


Aleksander Doba nie żyje

Aleksander Doba nie żyje

Aleksander Doba nie żyje

Aleksander Doba nie żyje

Aleksander Doba nie żyje

Aleksander Doba nie żyje

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×